czwartek, 11 marca 2010

Hidden Place


Grafiki przygotowane do wystawy Hidden Place, 2006. Wraz z tymi grafikami powstał pomysł na szycie potworkowych przytulanek. Pierwsze prototypy wisiały na wystawie. Resztę towarzystwa poznajecie na tym blogu. Ptaki, biedrony, baloniki.

wtorek, 9 marca 2010

Tanie dranie

Uwielbiam tych kolesi. Znalazlem w pięknej Florencji w sklepie z zabawkami dla dorosłych...

niedziela, 7 marca 2010

Pierścionki

Pojawiają się znowu kwiaty, liście i kule z żywicy wujka Miłoszka i bloomlight. Tyle że tym razem wykorzystane do biżuterii. Tutaj w formie pierścionków. Zrobiłam też kolczyki i naszyjnik, ale to w kolejnym poście o świecidełkach.

sobota, 6 marca 2010

Cartoline



Ptaszki trafiły też na kartki. Z okazji miłosnych echów i achów.

three little birds




Kolejne ilustracje z ptaszkami.

czwartek, 4 marca 2010

pół torcika i pół świeczki















Helena kończy dzisiaj pół roku.

Teraźniejszość: nie wyrósł jej ani jeden ząb, chociaż wróżki wróżą od 3 miesięcy, że rośnie. (No i rośnie, tylko że mi. Ósemka prawa górna).
Za to jest bardzo ruchliwa, ucieka, chowa się, przygotowuje się do maratonu raczkowego. Siedzi jak dama podpierając się rączką. Domaga się wszystkiego co zobaczy, chce to macać i zjadać.
Ulubione zabawki to: folia, papierki, nakrętki od słoików, sznurki, korki od wina.

Plany na przyszłość (wróżka przepowiada):
Będzie koszykarką, modelką, sopranistką. Uparciuszkiem, detektywem, olbrzymką, nocnym markiem. Złamie niejedno serce.

Wszystkiego wszystkiego wszystkiego, kochana córeczko :)

środa, 3 marca 2010

Lawenda


Lawenda prosto z chorwackiego krzaczka. Z niewykorzystanych resztek materiałów uszyłam jej woreczki, takie, które nie tylko w szafie ładnie wyglądają, ale też poza szafą. ach ach ach aaaaapsik.




wtorek, 2 marca 2010

Pingwin = Tučňác

...w dodatku w czeskiej restauracji. 

Tučňáci
 jsou nelétaví ptáci, dokonale přizpůsobení lovu a potápění ve vodě. Žijí výhradně v oblastech chladných mořských proudů na jižní polokouli. V současné době žije na světě 17 druhů, řazených do šesti rodů jediné čeledi tučňákovití.


blue box


Dawniej z przyjaciółmi z dzieciństwa zakopywaliśmy sekrety z kwiatów, szkiełek, łańcuszków i innych cudów w ogrodach. Do dziś mam jeden pod głogiem w Kalwarii Zebrzydowskiej. Pamiętm, że najbardziej cenne były niebieskie szkiełka, tak trudne do zdobycia. Zbieraliśmy nie tylko szkiełka, ale różne świecidełka, pimpetle, kamyki, muszelki czy bursztyny.
Do dziś mi to zostało. Z każdej wyprawy, z różnych miejsc i zakątków świata, przywożę często bezwiednie ukryte w kieszeniach przedmioty. Odnajduję nawet lata później w torebce czy plecaku muszelki, piasek, uschnięte żuki lub korale.
Tajemnicza niebieska, drewniana skrzyneczka, do której z biegiem lat powpadało wiele skarbów jest takim małym miejscem na wspomnienia. Kiedyś przekażę ją córce, żeby opiekokowała się nią, a może nawet zechce kontynuować to całe zbieractwo.







W imię róży

Niewinna Helenka w czwartym miesiącu swego życia w chuście i imieniu po praprababci. To był grudzień, pachniało tylko mrozem, Helena dopiero zaczynała odkrywać jak się można przewrócić z plecków na brzuszek. Jeszcze nie uciekała. Jeszcze się nie czołgała. Ach jak ten czas szybko leci, teraz to na chwilkę się ją samą zostawi i pyk myk i znikł.

kolarowo


Kolare korolu kolarowego od klóra dla Kaloriny. Robione w któryś zimowy wieczór.

ZIMA

Październik w Naprawia


Styczeń w Istebnej

Zima już znika co prawda, ale jeszcze wrzucam fotki, coby zapamiętać jak było slicznie biało.
Wiał halny ostatnie dni i dookoła teraz szaro buro mokro i błotno.

poniedziałek, 1 marca 2010

Kolekcja b&w 2009 ciąg dalszy

ALFAMEWY

LORENZO I ZIGOMAR

VALERIA

Kolekcja b&w 2009



A oto i całe stadko black&white z kolekcji jesiennej 2009.
Od lewej: Lorenzo, Zigomar, dwie Alfamewy i Valeria (dolny obrazek).

sesja b&w

Helenka, 3 miesiące. Tyle miała w listopadzie 2009, kiedy to zdjęcie robiłam. Piękny materiał znanej szwedzkiej firmy, z niego uszyliśmy całe stado ptaszków.


Poczytaj mi, mamo


Dziecko lubi czytać książeczki. Uwielbia zaczołgać się i z nienacka wyszarpywać nam gazety. Czai się na książki. Zjada zadrukowane kartki. Właśnie się dobrała do jednej. Ciekawią ją obrazki, kolorowe strony, nawet ulotki z marketu.
Jednak największą furorę robi poszewka na poduszkę z obrazkami. Kotki, pieski, kaczki, domki. i to z dwóch stron drukowane, można czytać rano i wieczorem.
Znalazłam gdzieś na ciuszkach. Chyba lata 70. design by GRAZIELA.

MOBILE


Zrobiłam mobile dla Helenki, bo na rynku same takie nudne karuzele typu disnej. Napadłam na fabrykę kulek wujka Miłoszka :) Wszystkie elementy kulkowe i liściaste to to samo z czego jest zrobiona lampa GARLIC - żywica i miedź produkcji bloomlight.

bloomlight - lampa GARLIC



Polski design. Lubimy bardzo. Lampa w naszej sypialni, czosnkowa, mieszanka kulek białych, różowych, magenta, czerwonych. Bajeczne światło. Projekt muamua design, wykonanie bloomlight. Więcej pięknych lamp na www.bloomlight.pl . Polecam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...